|
Sezon 2005
DRUŻYNOWE MISTRZOSTWA I LIGI 2005
Tabela:
1. PAVART RAWICZ 4 5 +76
2. TORNADO PONIEC 3 4 -6
3. MUSTANG ŻOŁĘDOWO 3 4 -15
4. WIRAŻ OSTRÓW 3 3 +16
5. ŚLĄSK ŚWIĘTOCHŁOWICE 2 2 -3
6. ZKS ZIELONA G. 3 2 -21
7. ORATORIUM KROSNO 2 0 -47
Mecze UKS Oratorium Krosno:
UKS ORATORIUM KROSNO - MUSTANG ŻOŁĘDOWO
Mecz pełen walki wysoko wygrali goście z dalekiego Żołędowa, którzy walczą o awans do Extraligi. Tracone na dystansie punkty nie pozwiły krośnianom uzyskać ich więcej.
Początek zawodów nie zapowiadał wysokiej porażki. Ładnie w III biegu ze startu wystrzelił Piszczek i pognał po 3 punkty. Po 4 biegach było 13:11 dla gości. Później jednak dwa biegi wygrali goście 5:1 i odskoczyli na 10pkt. Jak sami mówili zaskoczył ich krośnieński tor. Krośnianie ambitnie walczyli. W VII biegu Parol wyraźnie zwalniając woził Jagiełłę, za co został przez sędziego wykluczony, który prowadził te zawody bardzo obiektywnie. W następnym biegu odrodzili się krośnianie. W VIII Haluch z Jagiełłą przywieźli na 5:1 Detlafa i Karczewsiego. W następnym ponownie Jagiełło z Kozdrojem prowadzili 5:1 jednak na tor upadł Chabowski i leżał na nim aż do przerwania biegu. Sędzia wykluczył i upomniał Chabowskiego. W powtórce niestety wygrał Parol i bieg zakończył się wynikiem 3:3. Pozostałe biegi odbywały sie z małą przewagą gości, choć nie należy odmówic młodemu zespołowi Oratorium ambicji. W biegach nominowanych dobrze spisali się Piszczek z Kozdrojem przywożąć remis w XV biegu, oraz Jagiełło z Haluchem, którzy zagadując na starcie Blocha spowodowali to, że zawodnik dotknął taśmy. Próba zagadania również Badury nie powiodła się, ale ostatni bieg wygrało Krosno 4:2.
Dobrze w drużynie krośnieńskiej pojechał Jagiełło i Haluch. Pecha miał Łukasz Piszczek który dwukrotnie jadąc na prowadzeniu popełniał szkolne błędy, ślizgał się na torze i rywali go mijali, a także Piotr Kozdrój dotykając taśmy. W ekipie gości wszyscy jechali równo i skutecznie.
Punktacja:
Mustang:
1.A.Słysz 6+3 (2*,2*,2*,-,-)
2.S.Bloch 10+2 (3,2*,3,2*,w)
3.M.Detlaf 10+2 (3,1*,1,2*,3)
4.P.Karczewski 8 (0,3,w,2,3)
5.R.Chabowski 5+1 (0,3,w,-,2*)
6.B.Parol 8 (2,w,3,3,0)
7.T.Badura 11+1 (2,3,3,1*,2)
Oratorium:
9.P.Haluch 7 (1,1,3,1,1,)
10.Pi.Pluczyński 0 (0,0,-,-,-,)
11.P.Kozdrój 5+2 (1*,t,1,1*,2,)
12.R.Baumgarten 3 (2,u,d,-,1)
13.Ł.Piszczek 5+1 (3,1,t,w,0,1*)
14.Pa.Pluczyński 2 (1,0,1,u)
15.M.Jagiełło 15+1 (3,2,2*,2,3,3)
Sędziował: Łukasz Bazelak (Żołędowo)
Widzów: 60
WIRAŻ OSTRÓW - UKS ORATORIUM KROSNO
Bardzo niesprawiedliwe sędziowanie mimo dobrej jazdy krośnian nie mogli dowieźc wywalczonych pozycji. Po meczu M.Jagiełło został odwieziony do szpitala po faulu Wojczyńskiego.
UKS ORATORIUM KROSNO:
1. Jagiełło 2 (1,1,w,u)
2. Kozdrój 2+1 (w,0,1,1*,0)
3. Pat.Pluczyński 0 (w,0,0,0)
4. Piszczek 5+1 (1,d,1,2,1*)
5. Mosoń 6 (0,1,1,2,2)
6. Baungarten 2 (1,0,0,1,0)
7. Niemczyk 4 (1,1,1,1)
8. ------------
PKS WIRAŻ OSTRÓW WIELKOPOLSKI:
9. Karasiński 9 (3,3,-,3)
10. Marek 14+1 (2*3,3,3,3)
11. Wojczyński 9+3 (2*,2*,3,2*,0)
12. Piekarski 10+2 (3,2*,2*,-,3)
13. Leśnierowski 11+2 (3,2*,2*,1,3)
14. Kołata 9+3 (2*,2*,3,2*)
15. Jamroszczyk 11+1 (3,3,3,2*)
16. Jeryś 2+1 (2*,w)
UKS ORATORIUM KROSNO - PAVART RAWICZ
Po bardzo zaciętym meczu jakiego się nawet nie spodziewaliśmy przegraliśmy z doświadczoną drużyną Rawicza 43:53.
W sobotnie przedpołudnie na torze speedrowerowym rozegrano mecz w ramach V rundy I Ligi pomiędzy UKS-em Krosno i rawickimi "Nieźdwiadkami". Mecz był ładny, ciekawy, a w każdym biegu dochodziło do ciekawych zwrotów akcji. W pierwszym biegu ze startu wystrzeliła para Rawicza i dowiozła do mety podwójne prowadzenie. W następnej gonitwie również start wygrali goście, ale krośnianie już nie dali się pokonać i na dystansie wyprzedzili obu zawodników RKS-u i odrobili straty punktowe. Kolejne biegi przebiegały pod dyktando gości, ale krośnianie umiejętnie ich mijali. W całym meczu wygrali 5 wyścigów w tym aż cztery 5:1. W meczu było kilka groźnych kolizji. Po starciu Piotra Sobika z Łukaszem Piszczkiem ten pierwszy upadł i został przejechany przez Zbigniewa Mosonia. Na szczęscie zawodnik gości był zdolny do dalszej jazdy. Przed wyścigami nominowanymi strata do Pavartu Rawicz wynosiła tylko 6 punktów. Biegi XIV i XV zakończyły się remisami i przed ostatnim biegiem było już jasne, że 2 duże punkty pojadą do Rawicza. Ostatni bieg wygrali goście stawiając przysłowiową kropkę nad i. Krośnianie czynią jednak stałe postepy i w tym meczu pokazali, że nie groźni im sa nawet liderzy tabeli.
PAVART RAWICZ:
1.Krystian Wenzel 13 (2,3,3,2,3,)
2.Piotr Tol 4 (3,0,1,0,0,)
3.Bartosz Hankiewicz 9 (1,3,u,2,3,)
4.Damian Drewniak 1 (0,-,1,-,-,)
5.Piotr Szumny 8 (3,1,w,1,3,)
6.Mariusz Sobik 7 (2,2,3,w,0,)
7.Artur Poprawski 11 (1,2,3,3,2,)
ORATORIUM KROSNO:
9.Rafał Pigoń 2 (u,0,-,2,-,)
10.Łukasz Piszczek 9 (1,3,2,3,0,)
11.Piotr Kozdrój 6 (2,0,2,2,-,)
12.Michał Niemczyk 8 (3,1,-,3,1,)
13.Zbigniew Mosoń 6 (1,2,1,1,1,)
14.Rafał Baumgarten 2 (0,1,0,1,)
15.Maciej Jagiełło 8 (2,0,3,1,2,)
16.Paweł Haluch 2 (d,2,)
Bieg po biegu: 1:5, 5:1, 1:5, 2:4, 5:1, 1:5, 1:5, 2:4, 5:1, 3:3, 1:5, 5:1, 4:2, 3:3, 3:3, 1:5.
Sędziował: Andrzej Włodarczyk
Kierownik zawodów: Marian Gąsior
Widzów: ok.80
P.S.Dziękujemy Rawiczanom za wypożyczenie obszernej dokumentacji (kaset, czasopism) o tematyce speedrowera oraz za podarowanie 3 sztuk kierownic!!! Wszyscy jesteśmy speedrowerową rodziną i ten gest to potwierdza! DZIĘKUJEMY!
TORNADO PONIEC - UKS ORATORIUM KROSNO
Trzeci mecz, trzecia porażka UKS Oratorium Krosno w rozgrywkach I ligi. Krośnianie pojechali do Ponieca bez dwójki podstawowych zawodników, więc wynik zdobyty nie jest tragiczny, ale na pewno zawodnicy mają większe ambicje.
Kolejną lekcję jazdy na speedrowerze dali krośnieńskim zawodnikom zawodnicy Ponieca. Oby lekcje skuteczną, gdyż w role „nauczycieli” wcielili się zawodnicy mający po trzydzieści kilka lat i startujący na speedrowerze już kilkanaście sezonów. Speedrowerowcy Oratorium walczyli ambitnie, udało się wygrać po ładnej walce 2 biegi. Raz para Niemczyk-Kozdrój wygrała VI bieg 5:1, a za drugim razem para Jagiełło-Piszczek wygrała 4:2 w biegu X. Pozostałe wyścigi kończyły się wygraną gospodarzy. Tuz przed wyścigiem X nad stadionem przeszła burza zamieniając tor w wielką kałuże. Wielkiego pecha miał Łukasz Piszczek, który aż 3 razy był wykluczany z biegu przez sędziego zawodów i zdobył tylko 2 punkty. W lidze zadebiutował za to 13-letni Piotr Pluczyński i uzyskał pierwsze punkty. W drużynie Tornada znakomicie jeździł 29-letni Jacek Wojciechowski, reprezentant Polski na tegorocznych Mistrzostwach Świata w Australii. Najbliższy mecz UKS-u Krosno 14 maja w Krośnie z Pavartem Rawicz.
Punktacja:
Oratorium: Mosoń 5/5, Niemczyk 4/5, Piszczek 2/6, Pi.Pluczyński 2/3, Kozdrój 3/5, Pat.Pluczyński 1/3, Jagiełło 6/5
Tornado: Wojciechowski 12/5, Poprawski 6/3, Kijak 11/5, Spychaj 9/3, Musiał 8/5, Żmuda 9/4, Rychlik 9/3, Pinas 9/4
Sędziował: Roman Nowak (Rawicz)
Widzów: 100
ZKS ZIELONA GÓRA - UKS ORATORIUM KROSNO
ZKS Zielona Góra - UKS Oratorium Krosno 70:26 - ten wynik mówi wszystko. Niestety po raz kolejny wyjazd krośnian okazał się totalną klapą. Jednak są też pozytywne aspekty tego wyjazdu. Krośnianie wykazali wielką ambicję i walczyli do końca z lepiej dysponowanym tego dnia rywalem.
Przed meczem krośnianie po cichu liczyli na zwycięstwo, a przynajmniej byli przekonani o tym, że mecz ten będzie wyrównany. Na pewno jednak nie lekceważyli rywala, bo w szeregach drużyny z Zielonej Góry startują w tym sezonie zawodnicy doświadczeni, którzy mają za sobą dużo więcej objechanych biegów niż krośnianie. Już pierwsze biegi pokazały, że ciężko będzie nie tylko wygrać spotkanie, ale również nawiązać wyrównaną walkę. W pierwszym biegu już na samym starcie szanse na zdobycz punktową zaprzepaścił Piotr Kozdrój dotykając taśmę. W powtóce powalczyć próbował Marcin Gąsior, ale szybko wybili mu to z głowy goście pewnie parowo wygywając bieg dubletem. W drugim biegu ładnie pojechał tarnowianin Łukasz Piszczek, który wygrał bieg, ale młody Rafał Baumgarten nie zdobył żadnego punktu i przewaga miejscowych wynosiła nadal cztery punkty. W biegu trzecim błąd na starcie popełnił Paweł Haluch, który nie dociążył tyłu roweru i jego koło zaboksowało na starcie przez co stracił już praktycznie szanse na dogonienie rywali. Niestety również jego partner z pary Patryk Pluczyński nie powalczył z rywalem i bieg zakońćzył się kolejnym dubletem. W biegu czwartym pojawiła się szansa na odrobienie strat, gdyż parę krośnian tworzyli Jagiełło z Piszczkiem. Niestety zamiast odrobić straty, przegrali kolejny bieg 5:1 i już po czterech biegach było 18:6. W biegu piątym zanotowaliśmy kolejny remis. Od startu do mety prowadził Szlachetka przed Gąsiorem, a o trzecie miejsce walczyli Haluch z Bujnowskim. Początkowo prowadził zielonogórzanin, ale na trzecim okrążeniu przy wejściu w łuk zaatakowal Haluch, który wyprowadził z rytmu Bujnowskiego. Zielonogórzanin nie odpuścił jednak i na kolejnym łuku przypuścił atak, którym to spowodował upadek krośnianina za co został z tego biegu wykluczony i wynik biegu był remisowy. W biegu szóstym w swoim dobrym stylu pojechał Jagiełło, ktory po dobrym starcie prowadził jednak na prostej rozpoczynającej drugie okrązenie zanotował upadek spowodowany najechaniem na zewnętrzny krawęznik toru. Jednak bardzo szybko opuścił tor i zawodnicy kontynuowali wyścig. Jadący początkowo na końcu stawki Kozdrój pokonał jednak Dudę i udało się uniknąc kolejnej porażki dubletem. Jagiełło po tym wyścigu narzekał na ból brzucha i obojczyka i w późniejszej częsci zawodów nie był w stanie już pojechać na swoim normalnum poziomie. Bieg siódmy to niestety kolejny dublet. Poobijany Jagiełło nie dał rady nawiązać walki z rywalem, a Pluczyński nie potrafił się odnaleźć na trudnym technicznie zielonodórskim torze.W kolejnym biegu, kolejna taśma Kozdoroja. Tym razem była to jednak kontrowersyjna decyzja, gdyż zawodnik ruszył równo z puszczeniem taśmy. W powtórce ponownie dublet pary gospodarzy,a wynik meczu w tym momencie wynosił już 35:13. W biegu dziewiątym krośnianie znowu nawiązali równorzędną walkę z rywalem. Od startu drugi jechał Piszczek, a za jego plecami jechali Bujnowski z Baumgartenem. Wygrał tą rywalizację Baumgarten, ale został wykluczony za przejechanie krawężnika na ostatnim łuku. Kolejne trzy biegi i kolejne trzy dublety dla gospodarzy. Kontrowersyjna sytuacja miała miejsce w biegu dziesiątym, gdy na starcie poruszył się jeden z zawodników gospodarzy i pomimo tego, że widzieli to zarówno zawodnicy gości jak i gospodarzy to sędzia nie podjął decyzji o wykluczeniu zawodnika. W biegu trzynastym remis dzięki wykluczeniu Wilka i przed biegami nominowanymi 57:21 dla gospodarzy. Pierwsze dwa biegi nominowane to ponownie dublety dla zielonogórzan. Ciekawy był natomiast bieg szesnasty, w którym ze startu najlepiej poszli Kokot i Piskorski, którzy wydawało się dojadą do mety bezpiecznie i kolejnym dubletem zakończął spotkanie. Do końca naciskał ich Piszczek, który wykorzystał błąd rywali i wyszedł na prowadzenie, którego nie oddał do końca wyścigu. Ostateczny wynik spotkania to 70:26 dla gospodarzy Wśród krośnian najlepiej jechał....tarnowianin Łukasz Piszczek, który zdobył dziesięć punktów. Pozostali jechali bardzo ambitnie, ale punkty zdobywali głównie na swoich kolegach z drużyny. Rywal z Zielonej Góry natomiast jechał bardzo dobrze i bardzo równo, dlatego też trudno kogoś wyróżniać. Może jedynie na specjalne wyróżnienie zasługuje Paweł Kokot.
Punktacja:
ZKS ZIelona Góra:
1.Paweł Kokot 14 (3,3,3,3,2)
2.Artur Bujnowski 9 (2,w,1,3,3)
3.Krzysztof Piskorski 11 (2,3,3,2,1)
4.Łukasz Duda 4 (1,1,2,-,-)
5.Jacek Szlachetka 10 (2,3,3,-,2)
6.Sławomir Krawczonek 9 (3,2,2,2)
7.Marcin Pawłowski 11 (2,3,3,3)
8.Tomasz Wilk 2 (2,w)
UKS Oratorium Krosno:
1.Piotr Kozdrój 4 (t,2,t,1,1)
2.Marcin Gąsior 4 (1,2,1,0,0)
3.Łukasz Piszczek 10 (3,0,2,1,1,3)
4.Rafał Baumgarten 3 (0,-,w,2,1)
5.Pawel Haluch 2 (0,1,-,1,0)
6.Patryk Pluczyński 1 (1,w,0,0)
7.Maciej Jagiełło 2 (1,u,1,w)
8.brak zawodnika
Bieg po biegu:
1.Kokot (44,17), Bujnowski, Gąsior, Kozdrój - T 5:1 (5:1)
2.Piszczek (43,0), Piskorski, Duda, Baumgarten 8:4 (3:3)
3.Krawczonek (43,1), Szlachetka, Pluczyński, Haluch 13:5 (5:1)
4.Piskorski (44,12), Pawłowski, Jagiełło, Piszczek 18:6 (5:1)
5.Szlachetka (44,79), Gąsior, Haluch, Bujnowski - w 21:9 (3:3)
6.Kokot, Kozdrój, Duda, Jagiełło - u 25:11 (4:2)
7.Pawłowski (43:16), Krawczonek, Jagiełło, Pluczyński 30:12 (5:1)
8.Piskorski (45,38), Duda, Gąsior, Kozdrój - t 35:13 (5:1)
9.Kokot (48,04), Piszczek, Bujnowski, Baumgarten 39:15 (4:2)
10.Pawłowski (44,6), Piskorski, Piszczek, Pluczyński 44:16 (5:1)
11.Szlachetka (44,0), Krawczonek, Piszczek, Jagiełło - d 49:17 (5:1)
12.Kokot (41,77), Wilk, Haluch, Gąsior 54:18 (5:1)
13.Bujnowski (41,23), Baumgarten, Kozdrój, Wilk - w 57:21 (3:3)
14.Bujnowski (42,37), Krawczonek, Baumgarten, Pluczyński 62:22 (5:1)
15.Pawłowski (41,88), Szlachetka, Kozdrój, Haluch 67:23 (5:1)
16.Piszczek (43,79), Kokot, Piskorski, Gąsior 70:26 (3:3)
NCD: W biegu 13. uzyskał Artur Bujnowski - 41,23 s.
Sędzia zawodów: Krzysztof Zakrzewski z Zielonej Góry
UKS ORATORIUM KROSNO - ŚLĄSK ŚWIĘTOCHŁOWICE
Doświadczenie wygrało z ambicją - tak można opisać dzisiejszy pojedynek II Rundy rozgrywek I ligi pomiędzy UKS Oratorium Krosno, a Śląskiem Świętochłowice. Mecz przez cały czas trwania był bardzo zacięty i do ostatniego biegu kwestia tego kto wygra mecz była otwarta.
Bieg po biegu:
1.Bielica, Pat.Pluczyński, Kozdrój, Pronobis 3:3 (3:3)
Bardzo trudny bieg dla UKS-u, jednak Kozdrój ładnie rozegrał pierwszy łuk i Krośnianie przywieźli Pronobisa na czwartej pozycji.
2.Grzybek, Piszczek, Mosoń, Iwanow 3:3(6:6)
Tym razem bardzo dobrym startem popisał się Grzybek, któremu udało się zamknąc na wejściu w łuk Piszczka i spokojnie przywiózł trzy punkty. Iwanow walczył o punkty z Mosoniem, ale nie dał rady.
3.Jaskólski, Haluch, Niemczyk, Stróżyk 3:3 (9:9)
Za pierwszym podejściem upadek na wejściu w łuk zaliczyli Haluch i Jaskólski. W powtórce znowu obaj walczyli na łokcie, ale bardziej doświadczony Jaskólski wyszedł z tej walki zwycięsko. Drugi przyjechał Haluch, a tuż za nim Niemczyk. Debiutant Strózyk nie zdobył punktu.
4.Jagiełło, Kuchta, Piszczek, Iwanow 4:2 (13:11)
Bieg bez większej historii, gdyż wszystko wyjaśniło się na starcie. Tak jak byli ustawieni od wew. krawężnika tak dojechali do mety. Walczyć próbował Piszczek, ale na trudnym torze nie było jak wyprzedzać.
5. Jaskólski, Pronobis, Pat.Pluczyński, Haluch 1:5 (14:16)
Doświadczona para Śląska wyśmienicie rozegrała dojazd do pierwszego łuku i krośnieńskim zawodnikom pozostało oglądać ich plecy.
6.Bielica, Grzybek, Mosoń, Kozdrój 1:5 (15:21)
Kolejna podwójna wygrana gości, którzy już odskoczyli na sześć punktów.
7.Jagiełło, Niemczyk, Kuchta, Stróżyk 5:1 (20:22)
Fantastyczny bieg pary z Krosna. Jagiełło z czwartego pola zamknął wszystkich, ana wyjściu z łuku obok niego znalazł się Niemczyk i pomimo ataków Kuchty dowieźli dublet do mety.
8.Piszczek, Pronobis, Mosoń, Bielica 4:2 (24:24)
Ze startu uciekł Piszczek i walka toczyła się pomiędzy pozostałą trójką. Jadący na drugiej pozycji Pronobis próbował blokować Mosonia, aby wyprzedził go Bielica, ale Mosoń pojechał z głową i dowiózł bardzo cenny punkt.
9.Jagiełło, Kozdrój, Grzybek, Iwanow 5:1 (29:25)
Znowu dobry start pary krośnieńskiej. Jadący z pierwszego toru Kozdrój wygrał start z Grzybkiem, a Jagiełło po szerokiej objechał obu. Bieg zakończył się dubletem i tym razem Krośnianie odskoczyli na cztery punkty.
10.Jaskólski, Jagiełło, Kuchta, Piszczek - t 2:4 (31:29)
Przy pierwszej próbie startu minimalnie pospieszył się Piszczek i został wykluczony. W powtórce jadący bliżej krawęznika Jaskólski wygrał start. Bieg wygrali goście 4:2.
11.Kuchta, Haluch, Niemczyk, Iwanow 3:3 (34:32)
Na starcie walka na łokcie pomiędzy Kuchtą i Haluchem. Wygrywa ją Kuchta, a Haluch wywozi Iwanowa dzięki czemu Niemczyk wyprzedza go i bieg kończy się remisem.
12.Jaskólski, Pronobis, Mosoń, Kozdrój - w 1:5 (35:37)
Najbardziej kontrowersyjny bieg tych zawodów. Za pierwszym podejściem na torze był remis, ale jadący na drugiej pozycji Mosoń wyniósł się pod zew. krawężnik, a za nim pojechali Kozdrój i Jaskólski. Dla tego ostatniego zabrakło miejsca i wylądował za prowizoryczną bandą. Wykluczony został Kozdrój. W powtórce start "zaspał" Mosoń i było po biegu.
13.Bielica, Grzybek, Haluch, Pat.Pluczyński - u 1:5 (36:42)
Tym razem znowu ze startu najlepiej wyszli goście. Krośnianie byli bez szans pomimo ambitnej walki do końca.
14.Kozdrój, Strózyk, Mosoń, Pronobis - w 4:2 (40:44)
Kolejna dyskusyjna decyzja sędziego, który po zakończeniu wyścigu wykluczył Pronobisa. Krośnianie jechali na 5:1, ale na ostatnim łuku doszło do upadku Mosonia z Pronobisem. Ten drugi szybko się podniósł, a jadący na końcu Stróżyk wyprzedził Mosonia. Po decyzji sędziego wynik biegu 4:2 dla gospodarzy.
15.Kuchta, Baumgarten, Haluch, Grzybek - t 3:3 (43:47)
Najpierw za dotknięcie taśmy wykluczony został Grzybek. W powtórce najlepiej ze startu Kuchta, ale cały czas atakował go Haluch. Gdy wydawało sie na trzecim okrążeniu, że go wyprzedzi zanotował uślizg i drugi przyjechał debiutujący Baumgarten.
16. Jagiełło, Jaskólski, Bielica, Piszczek 3:3 (46:50)
Szanse na wygraną gospodarzy rozwiali zawodnicy już na pierwszym łuku. Co prawda Jagiełło był najlepszy, ale Piszczek nie sprostał rywalom. Jaskólski do końca naciskał Jagiełłę, ale ten znając swój tor nie dał się objechać.
Punktacja:
Śląsk Świętochłowice 50 pkt.
1.Kamil Bielica 10+1 (3,3,0,3,1*)
2.Marek Pronobis 6+2 (0,2*,2,2*,w)
3.Rafał Iwanow 0 (0,0,0,0)
4.Tomasz Grzybek 8+2 (3,2*,1,2*,t)
5.Piotr Jaskólski 14 (3,3,3,3,2)
6.Grzegorz Stróżyk 2 (0,0,-,2)
7.Sebastian Kuchta 10 (2,1,1,3,3)
8.brak zawodnika
UKS Oratorium Krosno 46 pkt.
9.Piotr Kozdrój 6+2 (1*,0,2*,w,3)
10.Patryk Pluczyński 3 (2,1,-,u)
11.Łukasz Piszczek 6 (2,1,3,t,0)
12.Zbigniew Mosoń 5+1 (1*,1,1,1,1)
13.Paweł Haluch 6+1 (2,0,2,1,1*)
14.Michał Niemczyk 4+3 (1*,2*,1*,-)
15.Maciej Jagiełło 14 (3,3,3,2,3)
16.Rafał Baumgarten 2 (2) | |