Czarny Jęzor
Obrona Magiczna: 15
Liczba Wątków: 1
Wiele lat temu. Kiedy ludzie zamieszkiwali kaery, a na powierzchni astralne potwory siały zniszczenie, w jednym z podziemnych miast-kaerów działy się dziwne i niepokojące rzeczy. Od samego powstania, Koortos było kaerem rządzonym przez potężne rywalizujące klany. Każda z rodzin pragnęła całkowitej władzy nad miastem. Członkowie klanów eliminowali siebie na wzajem, posługując się płatnymi zabójcami. Podczas tych niebezpiecznych dni głównym "eliminatorem"(tak nazywano zabójców) był sławny Axelius Czarny Jęzor. Nikt oczywiście nie wiedział jak wygląda, ani gdzie można go znaleźć. Wiadomo było jedynie z jak wielkiej liczby zleceń się wywiązał. Skąd? Na każdej ze swych ofiar zostawiał znak...odcinał język.
Axelius był szaleńcem, nie obawiał się żadnych zleceń, zabijał z zimną krwią. Chociaż był samotnikiem, miał przyjaciela...swój sztylet, jego jedyna broń. Czarne ostrze pobłyskujące w świetle księżyca, pokryta wieloma runami na rękojeść, budziły zachwyt i strach w ofiarach. Pewnej nocy wszystko w życiu Czarnego Jęzora zmieniło się...
Axelius dostał zlecenie pozbycia się ostatniego i najstarszego członka klanu Yert. Nie zastanawiając się długo,(jeżeli Axelius w ogóle się kiedykolwiek zastanawiał) wyznaczonej nocy razem ze sztyletem pojawił się w rezydencji Yert. Dostanie się do środka było dla niego dziecinadą. Podszedł do śpiącego starca uniósł swój sztylet iiiii...ofiara się obudziła. Axelius zawahał się przez chwilę, na twarzy starca pojawił się ironiczny uśmieszek. Stary zmęczonym głosem powiedział: -czekałem na ciebie...no, co tak patrzysz...spróbuj, no spróbuj się do mnie zbliżyć to zobaczysz, że na tym świecie zawsze znajdzie się ktoś silniejszy, sprytniejszy, mądrzejszy niż ty...Słowa starca zdawały się wibrować w pomieszczeniu, wszystko kręciło się wokół przerażonego(pierwszy raz) Axeliusa. Starzec jednak kontynuował.-...na świecie istnieją siły potężniejsze niż mięśnie czy spryt...ale ty mój drogi, NIEDOSZŁY zabójco, poznasz je na własnym ciele i duszy...Axelius, który nie wiedział, co wokół niego się dzieje w desperacką furią rzucił się na oślep wrzeszcząc: -ja i mój sztylet pokonamy cię staruchu...ch..cho..choćbyśmy mieli stać się jednością...-Dalsze słowa Czarnego Jęzora utonęły w głośnym śmiechu starca: -Hmmm...takkk...Wedle życzenia...Jednością.... Gdy nastał świt, mieszkańcy Koortos normalnie, jak co dzień zajęli się swoja pracą i rozrywką. Każdy, nawet bogate rodziny nie zdawały sobie sprawy ze zniknięcia jednego z mieszkańców. Jedyną "pamiątką" po wspaniałym eliminatorze był piękny czarny sztylet. Broń stała się własnością jednego z eliminatorów pracujących dla klanu Yert. Niestety został on zabity a jego zwłoki odnaleziono z obciętym językiem.....
Poziom 1
Koszt: 300
Tajnik: Postać musi dowiedzieć się, że ma do czynienia z Czarnym Jęzorem
Efekt: Sztylet zadaje obrażenia ze stopniem Siła Fizyczna +3. Jego posiadaczowi sztylet zaczyna się podobać, po jakimś czasie może się to nawet przerodzić w obsesję na jego punkcie.
Poziom 2
Koszt: 500
Efekt: Sztylet zadaje obrażenia ze stopniem Siła Fizyczna +4. Jego posiadacz nie rozstaje się z nim nawet na krok. Zaczyna mieć też chęć okaleczać wszystkich którzy polegną od sztyletu przez obcięcie języka.
Poziom 3
Koszt: 800
Tajnik: Postać musi dowiedzieć się jak na imię miał pierwszy posiadacz sztyletu
Efekt: Sztylet zwiększa obronę magiczną i fizyczną posiadacza o 1. W sytuacjach w których postać straci kontakt fizyczny ze sztyletem należy ją traktować jak osaczoną, zrobi też wszystko by swoją broń odzyskać.
Poziom 4
Koszt: 1300
Czyn: Postać musi zabić na zlecenie 10 osób, wszystkim obciąć języki i nosić je przy sobie jako trofeum. Czyn ten wart jest 1300 punktów legend
Efekt: Sztylet zadaje obrażenia ze stopniem Siła Fizyczna +5. Okazuje się też, że ma on własną świadomość-jest to świadomość Axeliusa. Dlatego posiadacz sztyletu zaczyna słyszeć niektóre myśli eliminatora, może też z nim rozmawiać jeśli chcą tego obie strony.
Poziom 5
Koszt: 2100
Czyn: Świadomość Axeliusa zmusza postać do poszukiwań starca, który połączył go ze sztyletem i upokorzył. Jeżeli postać go znajdzie musi go zabić i obciąć mu język. Jeśli zaś starzec nie żyje nie można dalej się dostroić. Czyn ten wart jest 3400 Punktów Legend Postać otrzymuje od wdzięcznego ducha Axeliusa część jego umiejętności pod warunkiem, że przynajmniej raz na rok i jeden dzień zabije Dawcę Imion na zlecenie i odetnie mu język musi złożyć przysięgę krwi (1 punkt permanentnych obrażeń)
Efekt: Postać dostaje +2 stopnie do talentów skradanie się, tropienie, otwieranie zamków, atak z zaskoczenia. Jeśli nie posiada tych talentów to dostaje je na poziomie 2 (bez możliwości podwyższenia)
by Orthion Czarnokolcy