Mina pod Estakadą Kwiatkowskiego
Ogromne
szczęście mieli robotnicy pracujący przy budowie
estakady Kwiatkowskiego w Gdyni. Na odcinku,
który przecina ulicę Morską, główną arterię
miasta, natrafili na... minę przeciwczołgową
Pozostałość po II wojnie światowej spoczywała
pod ziemią od ponad 60 lat, ale wciąż była
szalenie niebezpieczna. Saperzy przyznali,
że mająca około pół metra średnicy mina ma
pole rażenia sięgające kilkudziesięciu metrów.
- Zaraz po otrzymaniu zgłoszenia, jeszcze
przed godz. 11, zabezpieczyliśmy teren. Z
uwagi na spore niebezpieczeństwo zostali ewakuowani
wszyscy ludzie z pobliskiego budynku, w którym
mieści się PZU - mówi Donata Kozieniec, rzecznik
gdyńskiej policji.
Po trzech godzinach na miejscu pojawili się
saperzy z Tczewa (to właśnie 16. Batalion
Saperów wchodzący w skład 16. Pomorskiej Dywizji
Zmechanizowanej zajmuje się na terenie naszego
województwa unieszkodliwianiem groźnych pozostałości
po II wojnie światowej). Zabrali minę, a pracownicy
PZU mogli wrócić do pracy. Mina zostanie zdetonowana
na jednym z poligonów.
Przed miesiącem podobne zdarzenie miało miejsce
w gdyńskim Małym Kacku. W jednym z domów,
w którym odbywał się remont, robotnicy zrywający
podłogę zauważyli wystającą głowicę, która
już na pierwszy rzut oka wyglądała jak duży
pocisk o średnicy około 20 cm. Wtedy niewybuch
także został wydobyty i wywieziony przez saperów
z Tczewa.
Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto 21.06.2007
Historia
Powstania Estakady Kwiatkowskiego czyli ...
budowanie dróg po polsku.
Powstaje najdłuższy wiadukt w kraju.
W Gdyni rozpoczęły się prace
związane z budową aktualnie najdłuższego w
kraju , bo 1350 metrowego wiaduktu. Jest to
pierwsze zadanie wielkiej inwestycji, jaką
stanie się droga, która w przyszłości połączy
dzielnicę Obłuże z obwodnicą, mająca na celu
usprawnienie komunikacji, a przede wszystkim
odciążenie arterii miejskich od nawału pojazdów
mechanicznych /.../
Dziennik Bałtycki 31.08.1974.
Nowy wiadukt . Trasa Inż. Kwiatkowskiego
skróci drogę do Chyloni.
W dynamicznie rozbudowującej
się Gdyni znaczna część przemysłowej Chyloni
oddzielona jest od reszty miasta pasmem torów
kolejowych./.../ Komunikacyjne problemy Gdyni
ma rozwiązać nowa trasa nazwana im. Inż. Kwiatkowskiego.
Będzie to szlak długości 4 km przebiegający
od ul. Piotra Ściegiennego na Leszczynkach
do ulicy Marchlewskiego (obecnie: Wiśniewskiego)
i dalej aż do ulic -Wincentego Gruny (obecnie
Unruga) na Obłużu i Płk.Dąbka na Oksywiu.
Integralną część tej trasy stanowić będzie
estakada nad torami kolejowymi. Do realizacji
tej inwestycji , której ukończenie przewidziane
jest na lata osiemdziesiąte przystąpiono trzy
lata temu. Pierwszy odcinek połączy ul. Czerwonych
Kosynierów (obecnie ul. Morska) z ul. Marchlewskiego
/.../
Głos Wybrzeża 11.10.1977
Od grudnia otwarty dla ruchu kolejny
odcinek trasy Kwiatkowskiego
Od wielu lat gdynianie śledzą
tok robót na budowie trasy Kwiatkowskiego,
największej tego typu inwestycji inżynierskiej
w kraju. Pierwsze, żmudne prace związane z
tzw. Przezbrojeniem terenu rozpoczęto w połowie
lat 70-tych. Od tej pory przekazano do użytku
dwie estakady nad torem kolejowym i ul. Opata
Hackiego oraz dwie nad kompleksem torów Gdynia
Port. /.../W przyszłym roku i w latach najbliższych(zakończenie
inwestycji planuje się do grudnia 1990 roku)
uwagę skupi się na połączeniu estakad /.../
Dziennik Bałtycki 18.11.1987
Gdyby inż. Kwiatkowski to widział
... Droga bez nadziei.
Wiosną 1990 roku zapadła
decyzja -jak to określono -odstapienia od
budowy Trasy Kwiatkowskiego. Podyktowana była
oczywiście brakiem funduszy. Nie dokończona
budowa niszczeje. W 1991 roku za samo wydzierżawienie
rusztowań trzeba było zapłacić 350 mln zł
/.../ Z nieoficjalnych źródeł wiemy, że Bank
Światowy wyraził zainteresowanie dokończeniem
budowy części Trasy Kwiatkowskiego. Na razie
jednak wszystko jest w fazie planów /.../
Dziennik Bałtycki 30.03.1992
Rusza budowa Trasy Kwiatkowskiego.
Koniec z dziurą w moście.
Po 21 latach od rozpoczęcia
budowy Trasy Kwiatkowskiego, Gdynia przekazała
wczoraj teren budowy jej wykonawcom. To znak,
że ponownie rusza inwestycja, która będzie
początkiem autostrady północ-południe /.../
pomysł budowania wiaduktu łączącego Obłuże
i port z odległą dzielnicą Leszczynki zrodził
się już w latach 50. W 1974 roku rozpoczęto
budowę Trasy Kwiatkowskiego. W tym samym roku
rozpoczęto budowę obwodnicy trójmiejskiej,
która miała stanowić naturalną kontynuację
estakady. Cztery lata później obwodnica była
już gotowa. Na dokończenie Trasy Kwiatkowskiego
zabrakło pieniędzy, dziś mówi się , że również
zapału. Zrealizowano dwa fragmenty trasy od
ul. Morskiej do ul.Unruga, które rozdzielają
brakujące przęsła /.../
Gazeta Morska 28.09.1995
Otwarcie Trasy Kwiatkowskiego
Trzynastego w piątek, o godz.
13, oddano do użytku Trasę im.inż. Eugeniusza
Kwiatkowskiego /.../ długości 2,316 km. Po
modernizacji i dokończeniu budowy połączyła
Oksywie , Obłuże , Pogórze oraz tereny Bałtyckiego
terminalu kontenerowego z pozostała częścią
Gdyni. Budowę trasy rozpoczęto 16 czerwca
1974 roku. W 1995 r. Podjęto decyzję o kontynuacji
niedokończonej inwestycji /.../
Dziennik Bałtycki 14,15.11.1998
Wycieli drzewa w trosce o ptaki. Pod trasę
Kwiatkowskiego.
Być może w ciągu dwóch lat
gdynianie będą mieli połączenie Estakady Kwiatkowskiego
z obwodnicą. Dzięki temu tiry nie będą kluczyć
po Gdyni lecz z terminalu kontenerowego przedostaną
się prosto na obwodnicę. Choć jeszcze nie
ma pozytywnej decyzji Unii Europejskiej, przyznającej
Gdyni 189 mln zł dofinansowania na połączenie,
już na zlecenie gdyńskiego magistratu wycięto
drzewa na leśnym odcinku planowanej inwestycji.
- Dokonaliśmy wycinki, bo raport oddziaływania
na środowisko, który trzeba było sporządzić
ubiegając się o dofinansowanie ze środków
Unii Europejskiej, zobowiązywał nas do przeprowadzenia
tych prac zimą - mówi Michał Guć, wiceprezydent
Gdyni. - To dlatego, żeby nie niszczyć potem
lęgowisk ptaków: Gdybyśmy teraz tego nie zrobili,
musielibyśmy czekać do następnej zimy. Tymczasem
decyzji z Brukseli spodziewamy się w każdej
chwili, a prace chcielibyśmy rozpocząć jak
najszybciej.
Gdynia wniosek o dofinansowanie złożyła w
kwietniu ub.r. i .po pozytywnym zaopiniowaniu
dokumentów przez tzw; komitety sterujące liczyła
na jego szybkie, ostateczne rozpatrzenie.
Tak się jednak nie stało. - Wierzę jednak,
że satysfakcjonująca nas decyzja zapadnie
w ciągu półtora miesiąca - mówi Lech Żurek,
przewodniczący Komisji Gospodarki Komunalnej
i Ochrony Środowiska Rady Miasta Gdyni. -
Gdy tak się stanie, budowa może rozpocząć
się jeszcze w tym roku.
Nie potrwa dłużej niż dwa lata. W sprawie
połączenia Estakady Kwiatkowskiego z obwodnicą
protestowali już przed kilku laty ekolodzy.
Nie zdołali jednak zablokować prac i gdyński
Urząd Miasta ma obecnie wszelkie niezbędne
pozwolenia na budowę, umożliwiające rozpoczęcie
inwestycji po uzyskaniu środków z UE /.../
.
Dziennik Bałtycki 7.03.2005
Powyższe teksty cytuję z
książki "Gdynia w gazetach" pani Małgorzaty
Sokołowskiej oraz z Dziennika Bałtyckiego
z dnia 7.03.2005 - artykuł autorstwa pana
Szymona Szadurskiego.
"Trasa Kwiatkowskiego"-
ze strony internetowej "www.Gdynia.pl"
z dnia 15.04.2004
Komisja Europejska wydała decyzję, potwierdzającą
wysokość współfinansowania przez Unię Europejską
budowy gdyńskiej Trasy Kwiatkowskiego - na
kwotę 40,643 234 36 mln EUR (189 mln zł),
czyli 75 proc. całkowitych wydatków publicznych
wynoszących 54,190 978 mln EURO. Jest to pierwszy
w Polsce, duży projekt, na który Komisja Europejska
przyznała dofinansowanie z Europejskiego Funduszu
Rozwoju Regionalnego. Decyzja Komisji Europejskiej
(wydana 1 kwietnia 2005 r.) była konieczna
ze względu na skalę przedsięwzięcia - całkowity
koszt kwalifikowany Trasy Kwiatkowskiego przekracza
50 mln EURO.
Trasa Kwiatkowskiego (dokładniej
zaś etap III - czyli 2,5 km estakada, łącząca
istniejącą już arterię z obwodnicą trójmiasta,
w konsekwencji zaś - z siecią dróg krajowych
i międzynarodowych), to obok rozbudowy ul.
Janka Wiśniewskiego (etap II) - dwa najważniejsze
w Gdyni projekty drogowe, mające kluczowe
znaczenie dla usprawnienia dostępu do portu
oraz usprawnienie podstawowego układu komunikacyjnego
miasta.
Przygotowania do realizacji
tych niezwykle skomplikowanych projektów,
trwały od kilku lat. Obejmowały opracowanie
dokumentacji, wykup nieruchomości, uchwalenie
planu przestrzennego zagospodarowania, uzyskanie
pozwoleń na budowę, przygotowanie wniosków
o dofinansowanie wraz z kompletem wymaganych
załączników.
Ponieważ dofinansowanie obu
projektów miało odbywać się przez Sektorowy
Program operacyjny - Transport, miasto i port
wspólnie zabiegały o stosowne zapisy w dokumentach
programowych! Wnioski o dofinansowanie zostały
złożone w Ministerstwie Infrastruktury 8 kwietnia
2004 r. Komitet Sterujacy SPO-Transport zatwierdził
projekty do dofinansowania - już w czerwcu
2004, akceptując dotacje w wysokości 51,5
mln zł dla ul. Janka Wiśniewskiego i 189 mln
zł dla Trasy Kwiatkowskiego.
Stosowny wniosek do UE został złożony przez
miasto 30 lipca 2004 r.
Ale decyzja o dotacji UE
na Trasę Kwiatkowskiego to nie pierwsze decyzja
o środkach uzyskanych przez Gdynie z funduszy
strukturalnych UE, po wejściu do Unii przez
Polskę! Gdynia - jako pierwszy samorząd w
regionie i jeden z pierwszych w Polsce - uzyskała
takie środki w ubiegłym roku - kwotę 21,5
mln zł na "Rozwój proekologicznego transportu
publicznego" z Europejskiego Funduszu Rozwoju
Regionalnego, w ramach ZPORR(działanie 1,6)
Gdynia już od 1994 r. bardzo
aktywnie pozyskuje środki unijne na realizacje
projektów, związanych z rozwojem miasta. Pierwsze
środki (5000 EURO) z przedakcesyjnego programu
PHARE - Innowacje lokalne w gminach - trafiły
do Gdyni w 1995 r. W minionym 10-leciu zrealizowanych
zostało aż 19 projektów "miękkich" o zróżnicowanej
wielkości i charakterze (edukacyjne, szkoleniowe,
turystyczne, kulturalne, planistyczne, studialne).
Łączna kwota uzyskanych na nie dotacji, to
ponad 2 mln zł. Obok bezpośrednich korzyści
dla miasta, projekty te stanowiły również
doskonały trening dla przyszłej absorbcji
środków inwestycyjnych!
Od 2002 r Gdynia bowiem aktywnie
pozyskuje środki na inwestycje z UE. Jeszcze
przed wejściem Polski do Unii Europejskiej,
złożone wnioski o dofinansowanie rozmaitych
przedsięwzięć, zaowocowały kwotą ponad 130
mln zł - z funduszu Phare - SSG, ISPA oraz
V i VI Programu Ramowego UE.
Dotychczas z funduszy strukturalnych
UE przyznano Gdyni dofinansowanie w wysokości
262 mln zł, przy czym wszystkie środki pochodzą
z centralnej puli, znajdującej się w dyspozycji
Ministerstwa Infrastruktury oraz Ministerstwa
Gospodarki.
Gdynia realizuje, więc ważne
dla miasta i regionu zadania inwestycyjne
nie uszczuplając puli przyznanej w ramach
Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju
Regionalnego dla województwa!




Końcowe odliczanie
na Trasie Kwiatkowskiego - wiadomość
z dnia 18.08.2006
W poniedziałek rusza budowa ostatniego etapu
najważniejszej gdyńskiej inwestycji drogowej.
Na tę chwilę gdynianie czekają od ponad 30
lat: trasa powstaje - z przerwami - od 1974
roku! Tymczasem ma ona kluczowe znaczenie
dla całego Trójmiasta. Po pierwsze, mieszkańcy
Gdyni zyskają nowy dojazd do obwodnicy. Po
drugie, będzie to główne połączenie drogowe
z portem, stocznią, dwoma terminalami kontenerowym
i bazą Marynarki Wojennej. O trzecim i ostatnim
etapie trasy mówi się także jako o faktycznym
początku autostrady A1.
Do zbudowania pozostał odcinek
długości 3,5 km, który rozpoczyna się w Leszczynkach,
a kończy przy obwodnicy.
- Wartość inwestycji wynosi
blisko 240 mln zł, z czego 180 mln zł pokrywa
dotacja unijna, a pozostałą część finansuje
miasto - mówi Marek Stępa, wiceprezydent Gdyni.
Większość pieniędzy zostanie
wydana na trzy wiadukty o łącznej długości
900 metrów. Przedsięwzięcie obejmie także
m.in. ustawienie ekranów akustycznych, oświetlenie,
budowę kładki dla pieszych oraz modernizację
fragmentu istniejącej estakady.
Roboty, które powinny potrwać
20 miesięcy, miały rozpocząć się już wiosną
tego roku, ale opóźniły je protesty firm pokonanych
w przetargu. O wielomilionowe zlecenie biło
się sześć potężnych spółek budowlanych z Polski
i zagranicy. Wygrał stołeczny Warbud, który
w Gdyni buduje już zajezdnię trolejbusową,
park naukowo-technologiczny i prowadzi prace
wykończeniowe w nowej siedzibie Muzeum Miasta.
Oferta Warbudu (który zaproponował cenę 225
mln zł) wcale nie była najtańsza, więc od
wyniku przetargu natychmiast odwołały się
inne przedsiębiorstwa. Po ponownej analizie
dokumentów wybrano ofertę niemieckiej firmy
drogowej Hochtief, ale to z kolei pociągnęło
za sobą protest Warbudu. Sprawa trafiła do
zespołu arbitrów przy Urzędzie Zamówień Publicznych,
który nakazał miastu kolejny raz ocenić oferty.
Gmina znów wskazała Warbud. - Wartość kontraktu
opiewa na 225 mln zł, pozostałą część kosztów
pochłonie nadzór inżynierski oraz promocja
przedsięwzięcia, która jest wymogiem unijnym
- tłumaczy Stępa.
Budowa
Trasy Kwiatkowskiego idzie pełną parą.
Ostatni etap
trasy - najważniejszej gdyńskiej inwestycji
ostatnich lat - ma być gotowy wiosną 2008
roku.
Odcinek
o długości 3,5 km rozpocznie się w Leszczynkach
(gdzie przerwano budowę poprzedniego fragmentu)
i połączy estakadę z trójmiejską obwodnicą.
Roboty są prowadzone jednocześnie w kilku
miejscach. Wybudowano kilka kilometrów dróg
tymczasowych, po których porusza się sprzęt
budowlany.
- W jednych
miejscach drążymy też wykopy we wzgórzu, a
pozyskaną ziemię - 200 tysięcy metrów sześciennych
- transportujemy do miejsc, gdzie trzeba ją
nadsypać - opowiada Marek Stępa, wiceprezydent
Gdyni odpowiedzialny za inwestycje.
Robotnicy
wylewają również fundamenty pod filary wiaduktów.
- Musimy się spieszyć, żeby zdążyć przed mrozami
- dodaje Stępa.
Generalnym
wykonawcą III etapu Trasy Kwiatkowskiego jest
warszawska firma Warbud. Wartość inwestycji
wynosi blisko 240 mln zł, z czego 180 mln
pokryje unijna dotacja, a pozostałą część
sfinansuje miasto. Dużą część kosztów pochłonie
budowa trzech wiaduktów o łącznej długości
900 m (wysokich na 40 m). Inwestycja obejmie
także m.in. budowę ekranów akustycznych, wjazdów
i zjazdów z wiaduktów, oświetlenia, kładki
dla pieszych oraz modernizację fragmentu istniejącej
estakady.
Historia
trasy sięga epoki Gierka - jej budowa rozpoczęła
się w 1974 r. Powstał wiadukt od strony Obłuża,
drugi na Grabówku i kilka zjazdów. Ale kiedy
do dokończenia został tylko 200-metrowy odcinek
i dwa zjazdy, zabrakło pieniędzy. Na początku
lat 80. budowę przerwano, a kierowcom udostępniono
jedynie fragmenty trasy. Dopiero w 1995 r.,
dzięki staraniom ówczesnej prezydent Gdyni
Franciszki Cegielskiej, udało się wznowić
budowę, jednak estakada nadawała się już do
generalnego remontu. W 1998 r. za pieniądze
z budżetu państwa i pożyczce z Banku Światowego
oddano do użytku część łączącą Obłuże z Leszczynkami.
Tekst: Katarzyna Fryc . 2006r-gazeta.pl