Dworzec Gdynia Główna Osobowa
zostanie odnowiony. - Wreszcie przestaniemy
się go wstydzić - mówią władze miasta
O pilnej potrzebie remontu gdyńskiego dworca
mówi się od lat. Wysiadających w Gdyni podróżnych
wita budynek z lat 50., który czasy świetności
ma już dawno za sobą - nieodnawiany od paru
dekad, z chaotycznie rozmieszczonymi sklepami
i przypadkową zabudową. Także jego czystość
pozostawia wiele do życzenia.
Kolej przygotowuje się do
kompleksowej modernizacji dworca i jego otoczenia,
ale planowana inwestycja ma być połączona
z powstaniem nowej dzielnicy usługowo-biznesowej
w miejscu tzw. Międzytorza (tereny między
ul. Jana z Kolna z obszarami przyportowymi).
Trwająca teraz procedura przekazywania gruntów
kolei przez skarb państwa powinna zakończyć
się za dwa lata i wtedy PKP chcą wydzierżawić
cały teren inwestorowi, który zadba o rewitalizację
dworca i na nowo zagospodaruje przestrzeń
wokół niego.
Ale dopóki to nie nastąpi,
budynek dworca ma zostać odnowiony, by nie
odstraszał pasażerów swoim wyglądem. W piątek
8 czerwca Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni
i Paweł Olczyk, dyrektor Biura Nieruchomości
Strategicznych PKP, podpisali porozumienie
w tej sprawie. Zakłada ono, że do końca października
br. dworzec zostanie odmalowany, porządnie
posprzątany i otrzyma nowe oświetlenie. Remontu
doczeka się też posadzka, kolej zobowiązała
się uporządkować dworcowe reklamy i chaotycznie
ustawione stoiska, a miasto poprawić stan
chodników i dróg wokół budynku. - Koszty robót,
które wyniosą pół miliona złotych, podzielimy
z PKP po połowie - zapowiada Marek Stępa,
wiceprezydent Gdyni. - Dzięki temu jeszcze
w tym roku dworzec będzie czysty i schludny.
Wreszcie przestaniemy się go wstydzić! - dodaje.
Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto
9.06.2007